Co to jest ta inspiracja ?

Poszukiwana, pożądana. Czym jest i jak ją odnaleźć? Na to pytanie odpowiada Pastelowy Filozof.

dfsf

Temat ten poruszam na prośbę Gustawa. Powiem szczerze – im więcej myślałam co tutaj napisać, tym mniej pomysłów miałam w głowie. Zupełnie mnie to zaskoczyło. Potrzebowałam inspiracji do pisania postu o inspiracji… Niesamowite. W końcu jej nie znalazłam, piszę z zupełnie pustym umysłem. Liczę na to, że słowa jakoś poukładają się w całość.

Inspirację trudno zdefiniować. Zawsze wyobrażam sobie ją jako żarówkę nad głową Einsteina. Dlaczego? Bo inspiracja ma za zadanie pobudzić nas do działania czy realizacji pomysłu. Można by w skrócie napisać, że to stan lub rodzaj uczucia, które pozwala nam stworzyć coś wyjątkowego. Jest bardziej duchowa niż materialna. Chociaż materia także może stać się przedmiotem i podmiotem inspiracji. Natchnienie to w 100% pojęcie abstrakcyjne. Inspiracja to także sugestia. Na jakiej zasadzie występuje?

Pokażmy na przykładzie banalnym.

large

Przeglądasz facebooka. Nagle na Twojej tablicy pojawia się obrazek udostępniony przez koleżankę. Nietypowy ogród, stara szklarnia wypełniona po brzegi zielenią. Coś zaczyna Cię w nim fascynować. Pojawia się inspiracja – to co zobaczyłeś skłania Cię do zakupienia np. podobnego jak na zdjęciu krzaku róż. Lub do zaprojektowania własnego ogródka. Pragniesz stworzyć coś na wzór, ale nie identycznie. No właśnie… Osobiście uważam, że nie da się postawić znaku równości między inspiracją, a kopią. Wydaje mi się, że natchnienie potrzebuje dozy nowości. Widzę gotowy, istniejący obraz, ale wyciągam z niego coś innego, coś swojego – biorę przepis na bazę, ale reszta składników zależy ode mnie.

Teraz kiedy już wiemy o czym rozmawiamy, nasuwa się najtrudniejsze pytanie – gdzie inspiracji szukać? I tutaj was nie zaskoczę – odpowiedź kolokwialnie brzmi “wszędzie”.  Przejawia się obrazami, dźwiękami. Jest w życiu codziennym i wirtualnym.  W dzisiejszych czasach istnieją nawet specjalne poradniki czy strony internetowe (pinterest he he), które ludzie odwiedzają, by móc osiągnąć stan, o którym tak rozpisuję się w tym artykule. Aby złapać inspirację pomocne będą zmysły, które są kluczowe w procesach poznawczych. Nawet zapach może spowodować u nas nagły atak natchnienia. Zainspirowani wonią babeczek z cynamonem decydujemy się napisać książkę kucharską. I tworzymy dzieło idealne, osiągamy sukces.

Ale jest jedno primo, o którym wspomniałam na samym początku : natchnienia właściwie nie da spreparować na życzenie. Nie takiego z prawdziwego zdarzenia. Chociaż niektóre zawody ‘wymuszają’ od nas, abyśmy  często byli w stanie zainspirowania, wymyślali coraz to lepsze rzeczy na życzenie odbiorcy. Ciężko podołać temu wyzwaniu, gdy kumulujemy w sobie stres i maniakalne myślenie. Zapał twórczy nie ma z tym nic wspólnego. Muszą istnieć optymalne warunki, aby natchnienie mogło się w nas wyzwolić. Przede wszystkim – doświadczenie i otwarty umysł. Musimy prawdziwie poczuć: zaskoczenie, ból czy też radość i umieć jasno przekazać to, co zrodziło się w naszej głowie.

Processed with VSCO with p5 preset

A zatem drogi czytelniku: szukaj inspiracji na starych fotografiach, pod liśćmi palm, w pobliskiej kawiarni, ulubionej piosence czy w charakterze współlokatora, który okropnie Cię irytuje. Szukaj tego, co jest punktem zapalnym i czekaj na wielkie bum. Może być bliżej niż myślisz 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s